Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Tango - streszczenie

że służy idei. Artur wraca z kuzynką, ta po dłuższej chwili oświadcza, że zgadza się wyjść za niego za mąż. Młodzieniec idzie do babci i prosi ją o błogosławieństwo. Babcia, sterroryzowana rewolwerem mówi: „Błogosławię was, moje dzieci... A niech was wszyscy diabli...”. Eleonora jest wzruszona, Edek chce złożyć Arturowi gratulacje. Ten każe mu iść do kuchni i czekać. Artur mówi matce, że ślub odbędzie się jutro.

Akt III
Salon zostaje uprzątnięty, nie zagracają go już meble. Nawet katafalk został przystrojony. Wszyscy domownicy ubrali się odświętnie. Eugeniusz próbuje zrobić rodzinną fotografię. Edek przebrany jest za lokaja i zajmuje się roznoszeniem talerzy. Domownicy pytają kiedy będzie można zobaczyć zdjęcie. Wuj odpowiada, że nigdy, bo aparat od dawna nie działa, pozowanie było ukłonem w stronę tradycji. Do salonu wchodzi Ala, jest w białej sukni. Dziewczyna wyjaśnia, że Artur trochę się spóźni, bo musi załatwić jeszcze formalności. Eugeniusz, Eugenia i Stomil wychodzą na spacer. Ala zwierza się Eleonorze, mówi, iż niepokoi ją ślub z Arturem. Obawia się, że przyszły mąż będzie kierował się wyłącznie swoimi zasadami, a nie zechce jej pokochać. Ala pyta Eleonorę o jej romans z Edkiem. Starsza z kobiet mówi, że jej męża to nie obchodzi, ona zaś zafascynowana jest prostotą, jaka drzemie w Edku, przejawia się w jego zachowaniu, w każdym z gestów. Ala wzywa lokaja i pyta go o zasady. Edek wykręca się, nie chce odpowiedzieć, wreszcie z notesu czyta: „Ja cię kocham a ty śpisz” i „Zależy jak leży”. Edek mówi, że odpisał to od kolegi, pracującego w kinie.

Do mieszkania wraca Artur, jest pijany. Domownicy sądzą, że to skutek wieczoru kawalerskiego. Edek włącza płytę z „marszem weselnym” Mendelssohna, Artur rzuca w gramofon karafką. Wreszcie wyznaje, że ślub niczego nie zmieni,